
Komentator : To sama przyjemność móc powitać fanów na najnowszej odsłonie Fightline. Global Fight miał być końcem pewnego rozdziału, lecz tak naprawdę to dopiero początek sukcesu federacji. Historia pisze następne karty. Wielu debiutantów, wiele przyszłych twarzy oraz ...
1. Nowa siła na szczycie
<< Theme Will Wallace >>

<< Muzyka Willa Wallace'a przerwała monolog przy loży komentatorskiej. Na rampie staje Hunter trzymając jedną ręką pas mistrzowski GWF niczym łowiecką zdobycz. Nerwowym chodem dociera do kwadratowego pierścienia. Z oddali słychać chanty "Welcome Wallace", na co ten reaguje energicznym kiwaniem głową >>
Hunter : Nie ulega wątpliwości, że w ten sposób powitalibyście mnie w tym budynku. Wszędzie rozlegające się okrzyki życzliwych mi ludzi, a jednocześnie buczenie przeciwnych mi fanów GWF. Tak sobie wyobrażałem dzisiejszy wieczór. Mieliście zobaczyć we mnie człowieka, który zdołał przechytrzyć grubą zwierzynę i zastawić na nią pułapkę w jej własnym świecie. Plan łowów był nadzwyczaj prosty. Zabić marzenia SalaXus'a na jego własnym terenie. Zadać mu ból i patrzeć jak z każdą chwilą wykrwawia się wola walki samotnego wilka. Przygotowania do tej konfrontacji spaliły na panewce, gdyż jedna osoba wsadziła nosa w nie swoje sprawy. Zapoczątkowała pewien proces, który będzie stopniowo przebiegał, dopóki będę miał pewność, że już nigdy więcej nie stanie pomiędzy mną, a moją zdobyczą. Tak... Zapowiadają się udane łowy pełne wrażeń i niezapomnianych chwil. Aaron Hughes. Zdesperowany słabeusz zakrywający swe wady marną imitacją alter ego. Aby dać upust Nowej Erze potrzebujesz tytułu mistrzowskiego. Swój utraciłeś, więc uważasz, że masz prawo do głównej sceny. Walki wieczoru nie są dla zawodników Twojego pokroju. Nie wiem czy zdołałeś zauważyć, lecz Nowa Era już trwa, ale w niej nie ma miejsca dla Ciebie. To ciąg dalszy mego czasu, w którym walczę jako ten najlepszy.
Masz dwa wyjścia, Hughes. Uciekaj jak najdalej, gdzie pieprz rośnie. Nie oglądaj się za siebie i nie ryzykuj całkowitą utratą zdrowia.... Lub wyjdź do ringu i udowodnij, że się mylę.
<< Wallace chodził w tą i z powrotem oczekując rywala >>
Hunter : Aaron, nie ukrywam, że mam nadzieję iż wybierzesz drugą opcję. Nowa Era wybrała dziś Ciebie, Hughes. Możesz również wyjść w cieniu Markusa próbując sprawdzić się w równej walce z naczelnym łowcą tego miejsca !!
<< Po krótkiej chwili zapadła ciemność, co świadczy, że w drodze do kwadratowego pierścienia zmierza samotny wilk. Nie ulega wątpliwości, że to na pewno nie jest Aaron Hughes. Dźwięk motoru zagłuszył po części buczenie fanów. SalaXus po dłuższym momencie z mikrofonem staje na krawędzi ringu >>
SalaXus : Nasze sprawy miały zakończyć się tydzień temu na największej ze scen. Tak się nie stało, więc tym bardziej nie potrafię zrozumieć, że zajmujesz swoje myśli człowiekiem, który uważa, że zmiana osobowości sprawi, iż będzie lepszy. Fakt. Gdyby nie on stałbym teraz na Twoim miejscu i dzierżył ten oto pas, który trzymasz na ramieniu. Podkreśliłby nie tylko moją pozycję, ale i drogę, jaką musiałem przebyć, by dostać się tam, gdzie teraz jestem.
To mnie powinieneś się najbardziej obawiać. Willu, nie odwracaj wzroku od mego spojrzenia i nie zostawiaj mnie na dalszy plan, gdyż możesz się łatwo przeliczyć.
Aaron Hughes odważył się zabrać moje światła reflektorów i mój Global Fight Moment. Gdyby nie jego bujna wyobraźnia o wyśnionym alter ego zniszczyłbym Twe marzenia.
Między innymi z tego powodu to ja mam większe prawo do walki z Hughes'em. Ustaw się w kolejce, Wallace.
Hunter : Nasza potyczka niczego Cię nie nauczyła. Nadal starasz się przestraszyć tą muzyką i bad'assowym ubiorem. Jestem ciekaw, jak długo musiałeś prosić Punisher'a na pozwolenie wjazdu swoją "maszyną prędkości". Nie robi to na mnie większego wrażenia, gdyż przetrwałem piekło. Wasteland okazał się piekielnie niebezpieczny, lecz w dalszym ciągu za słaby dla Willa Wallace'a. Podniosłem się po Twojej akcji kończącej. Krwawiłem, lecz już wtedy przekroczyłem granicę bólu. Byłem pewny, że mogę to zakończyć tu i teraz. Zgasić Twój zapał i odesłać na koniec kolejki. Doprowadziłeś mnie do stanu, gdzie nie liczy się cierpienie. Zostaje jedynie bitewny szał.
<< SalaXus wchodzi do ringu. Dwójka zagorzałych rywali spogląda w swoje oczy, gdy na telebinie pojawia się były mistrz Gamma Aaron Hughes ! Ten unosi ręce w górę ku chwale >>
Aaron Hughes : Myśliwy Will Wallace potrzebuje skóry upolowanego zwierzęcia, aby móc okryć się w trakcie trwania zimy. Potrzebuję mięsa, aby wzmacniać swoje ciało. Wytrwale trenuje stawając się najlepszym wojownikiem. Sęk w tym, że nie jestem zwierzęciem.
Samotnik SalaXus pragnie wypełnić swe przeznaczenie. Pociągnąć ewolucję jeszcze dalej i trzymać w garści cały roster w szatni. Niszczyć marzenia... Pytanie, czy fakty należy mieszać z marzeniami. Nowa Era nie jest już tylko parą słów, a prawdą, którą głosiłem odkąd pamiętam. Wasza dwójka musi ciężko pracować, aby móc coś osiągnąć. Człowiek mojego pokroju zasługuje, by być na samym szczycie.Zrozumiałem, że cel uświęca środki. Tkwiłem z podrzędnym pasem niżej niż powinienem.
SalaXus'ie, rozumiesz, prawda ? Pas World Brave Cię blokował, by wybić się na wyższy poziom. Wcześniej nie rozumiałem znaczenia mocy Markusa. On ma rację. Musiałem zgodzić się na ten układ, gdyż tylko z nim mogę sięgnąć niebios. Nowa Era już trwa. Hunterze... Ja i moje alter ego - jesteśmy nie do zatrzymania. Nowa Era nie wybiera, więc należy się jej poddać, zwłaszcza, że masz coś czego chcę, a mi się nie odmawia.
Hunter : Zabawnie wyglądasz na tym ekranie, Hughes. Tak zwyczajnie i słabo. Ten sam obraz przedstawiałeś przez wiele tygodni. Już wysłałem w Twoim kierunku wiadomość.
<< Wallace kładzie pas GWF na macie rozglądając ręce >>
Wkrocz na jeszcze wyższy szczebel drabiny. Postaw kilka kroków na moim łowisku. Gadaj ile chcesz, lecz nie zmienia to faktu, że kwestią czasu jest, gdy mój łokieć wyląduje na Twojej twarzyczce przepełnionej smrodliwym mrokiem.
<< Aaron uśmiecha się, gdy tymczasem zdeterminowany Will czeka... SAMOTNY WILK ATAKUJE MISTRZA ! SalaXus zza pleców wyprowadza uderzenie mikrofonem w głowę Willa. Wallace zamroczony odbija się od lin, a Survivor na tym nie poprzestaje. Solidne razy spadają na The Lone Predatora. Po chwili ten odchodzi odpyskując publiczności, gdy niespodziewanie The Ruthless One odpowiedział chopami w klatkę piersiową. Ten trzyma się za głowę, potrząsnął nią, odbicie od lin... SalaXus przechwytuje pod Kiss Wolf (End of Days) !
SalaXus wykrzykuje parę cierpkich słów w kierunku Willa Wallace'a. Podnosi mikrofon >>
SalaXus : Aaron Hughes to mały zagubiony człowieczek, który potracił resztki rozumu. Jestem idealnym lekarstwem na Twoją chorobę, Aaronie. Zazwyczaj przegrani tak właśnie reagują. Nie ma w tym nic dziwnego. Zwróciłeś moją uwagę, za co musisz zapłacić. Wallace wolał zająć się Tobą i doprowadzić do zemsty. Ja pragnę udowodnić, że to mnie powinien się obawiać bardziej. Między innymi dlatego, że jesteś obłąkanym zdesperowanym słabeuszem nie ma miejsca dla Ciebie wokół pasa GWF. Wyjdź wreszcie do tego ringu i staw mi opór. Nie zapomnij wykorzystać w tym celu Markusa.
Aaron Hughes : < śmieje się > Czyje przeznaczenie jest bliższe spełnieniu... Los pokaże kogo wybrał na przedstawiciela zbliżającej się ery. Zmierzymy się, lecz jeszcze nie dzisiaj. Ponadto dam szansę przemyśleć Ci czy oby na pewno chcesz tej bitwy. Co powiesz na to... Samotny wilku. Aaron Hughes stoczy zażarty bój z samym SalaXus'em, a na szali znajdzie się miano pretendenta do walki z Will'em Wallace'm o pas mistrzowski GWF. Podejmiesz się tego ?
SalaXus : Do GWF przybywa coraz więcej debiutantów, a ty poświęciłeś całą swą osobowość istocie, która zżera Cię od środka. Uciekłeś wyżej wspomagając się, lecz pomyliłeś kierunki. Miałeś schodzić na dno. Wkrótce Aaron Hughes zostanie tylko wspomnieniem człowieka, który próbował coś osiągnąć. Zróbmy to za tydzień. Moim celem jest Markus, lecz ból odczuje Twoje ciało.
<< Aaron Hughes śmieje się szyderczo. Ten znika z telebinu, a na arenie znikąd pojawiła się mgła, która otoczyła ring. Widać Willa Wallace'a spoglądającego na swój tytuł mistrzowski gdzieś obok barykady oddzielającej fanów. Jest pogrążony w głębokim zamyśle >>
------------------------------------------------------------------------
Komentator: Rozpoczynamy długo oczekiwany Battle Royal. Wszyscy zawodnicy już w ringu, czekamy tylko na DJX’a który właśnie kroczy dumnie po rampie. Chyba publika nie wie co powiedzieć bo w ogóle jej nie słychać. DJX już w ringu, sędzia uderza w gong i rozpoczynamy walkę.
Battle Royal im. Sebastiana Punishera vs Timmy Trap vs Alexander vs Aeron Murray vs Sebastien Sterns vs Hunter Claves vs William Cormak
Zawodnicy zajmują się sobą jednak największą uwagę przykuwa teraz DJX i Timmy Trap. DJX inkasuje Trapowi Chopa, ten nawet się nie ruszył. DJX dokłada kolejnego Chopa, a Trap tylko patrzy z pogardą na swojego przeciwnika. DJX aplikuje kolejnego Chopa… NIE! Trap łapie jego rękę, podnosi go i wyrzuca z ringu bez najmniejszych trudności.
DJX HAS BEEN ELIMINATED BY TIMMY TRAP
Do Trapa podbiega Sterns, przez chwile stoją nieruchomo i patrzą się na siebie, ale nagle Sterns wyprowadza Dropkicka którym powala TTS’a na ziemie. Po chwili jeszcze Running Elblow. Trap jest zmęczony ciągłymi atakami Sebastiana, ale ten nie zważa na to i próbuję zaaplikować mu Big Splasha jednakże Timmy wstaje i Sterns ląduję swoim cielskiem na ringowych deskach. Gdy Sterns próbuję wstać Trap dokłada potężnego Kicka w tył głowy! A co to? Sterns wstaje jakby nie otrzymał żadnego silniejszego ciosu, Trap stoi zdziwiony, a w zawodników wbiega rozwścieczony Hunter Claves! Claves aplikuje Sternsowi Bay Buster (Tiger Bomb) i próbuje wyeliminować go z ringu. Tymczasem po drugiej stronie kwadratowego pierścienia. Creativ ewidentnie męczy się z Murrayem i Alexandrem. Ten drugi próbuję wyeliminować go z ringu pod dolną liną jednakże Murray odciąga go od tego zamiaru fundując mu Divnig DDT. Alexandrowi napewno nie podoba się taki przebieg zdarzeń więc postanawia zaaplikować Murrayowi Big Boota i podnieść go w góre z chęcią wyrzucenia go z poza kwadratowego pierścienia. Niestety to również mu się nie udaje tym razem jego zamiary komplikuje Peter Brown który ewidentnie ma chrapke na zdobycie statuetki im. Sebastiana Punishera. Brown od razu aplikuje Dropkicka Alexandrowi powalając go tym na ziemie. Chwile po tym postanawia zająć się Creativem któremu aplikuje Suplexa po chwili podbiega do nich Meison który również aplikuje Suplexa Creativowi! Fenomenalnie złożony Double Suplex od tej dwójki. Mamy tu teraz prawdziwe zamieszanie. Nikt tutaj nie chce sojuszy, każdy chce wyeliminować każdego. Tymczasem w innym miejscu ringum Sterns razem z Trapem starają się wyeliminować Clavesa. Clothesline od Sternsa, Clothesline od Trapa, Dropkick od Sternsa, BIG BOOT OD TRAPA i… Sterns eliminuje Hunter Clavesa przy pomocy poteżnego Kicka.
HUNTER CLAVES HAS BEEN ELIMINATED BY SEBASTIAN STERNS
Cóż za fenomenalna współpraca Sternsa i Trapa! Niestety pozostali zawodnicy nie są tak chętni do współpracy, w innym zakątku ringu właśnie widzimy Murraya, Creativa, Meisona i Browna szarpiących się o wyeliminowanie Alexandra który stoi po drugiej stronie lin. Natomiast do Sternsa i Trapa podbiega Murray któremu najwidoczniej znudziły się przepychanki o głupią eliminacje i aplikuje nieuważnemu Sternsowi Neckbreakera. Murray stoi nad swoim rywalem skupiając uwage jedynie na nim co wykorzystuje Timmy Trap. The Youngbloody niepostrzeżenie wspina się na trzecią linę i VOLUPTUOUS TURNOVER () Murray pada jak nieżywy. Trap wynosi go z chęcią zaliczenia sobie kolejnej eliminacji, ale od tyłu podbiega do niego Cormac który chce wykorzystać szanse na wyeliminowanie jakiegoś przeciwnika i popycha Trapa z zabójczą siłą jednocześnie sprawiając, że Aeron wylatuje z ringu. Nie wiemy komu sędzia zaliczy eliminacje, ale teraz to już wszystko jasne. Słyszymy głos speakera:
AERON MURRAY HAS BEEN ELIMINATED BY WILLIAM CORMAC
Natomiast strasznie błyskawicznie po tej eliminacji Meison wyskakuje odbijając się od pleców wstającego właśnie z ziemii Sternsa i mamy Suicide Dive! Meison lecąc przepycha wszystkich chętnych do eliminacji i wlatuje w Alexandra eliminując go!
ALEXANDER HAS BEEN ELIMINATED BY MEISON
Meison sam prawie wylatuje z ringu. I to się dzieje!! Sebastian Sterns najwyraźniej zdenerwowany faktem iż Meison jego kosztem wyeliminował Alexandra postanawia wlecieć Spearem w zablokowanego między linami Meisona.
MEISON HAS BEEN ELIMINATED BY SEBASTIAN STERNS
W ringu pozostało już tylko pięciu zawodników. Wrestlerzy ewidentnie podzielili się na dwa obozy w jednym Brown rozprawia się z Creativem i Sternsem a w drugim Trap stara się wyeliminować Cormaca. Wiemy że Cormac nie jest łatwym przeciwnikiem i Trap będzie musiał sporo się wysilić aby go wyrzucić z kwadratowego pierścienia. Natomiast największym rywalem Browna będzie aktualnie Sterns gdyż przeważa on ewidentnie Creativa umiejętnościami. Peter Brown apllikuje Sternsowi German Suplexa… NIE! Creativ odtrąca go i próbuje podnieść Sternsa z chęcą wyrzucenia go z ringu, niestety nie udaje mu się go nawet podnieść i Sterns odpycha Creativa w stronę Browna jednocześnie zadając mu spory ból Chopem. Brown łapie Creativa silnym chwytem i funduje mu Belly to Belly Snap! Creativ jest teraz niczym worek treningowy dla Sternsa i Petera. Dwaj wrestlerzy bawią się nim jak niepełnosprawnym. Po długiej chwili odpychania od siebie Creativa Brown postanawia zaatakować go Bully Kickiem (Superkickiem)! Po czym wypycha go z ringu przy pomocy Sebastiana.
CREATIVE HAS BEEN ELIMINATED BY PETER BROWN
Słysząc głos speakera Trap zabarał się do działania, wie on przecież że Brown jest jednym z jego najniebezpieczniejszych przeciwników w tej walce. Podbiega on do Sternsa tym samym zostawiając Cormaca samego. Zaraz? On pomaga Brownowi! Dziwi mnie taka postawa zawsze zarozumiałego i aroganckiego Trapa, ale kto wie. Może to tylko jakieś jego psychologiczne zagrywki. Trap aplikuje Sternsowi serię siedmiu potężnych German Suplexów, widać że ten zawodnik oglądał walki Punishera. Sterns leży na ringowych deskach kiedy Trap i Brown celebrują swoją przewagę. Kiedy Sterns próbuje wstać od razu inkasuje Punt Kick od Browna oraz Elbow Drop od Timmiego! Istny pogrom w wykonaniu Trapa i Browna. Martwi nas jedynie Cormac który jak gdyby nigdy nic siedzi sobie na narożniku kwadratowego pierścienia. Lecz nie na długo, okazje do wyeliminowania przeciwnika wykorzystuje Peter Brown który potężnym Bully Kickiem zrzuca rywala z narożnika jednocześnie eliminując go z Battle Royalu!
WILLIAM CORMAC HAS BEEN ELIMINATED BY PETER BROWN
W ringu pozostało już tylko trzech zawodników. Potężny duet Peter Brown i Timmy Trap oraz wycieńczony już Sebastian Sterns. Sterns wstaje o reszcie sił i jeszcze udaje mu się wynieść Browna do góry i zaaplikować mu klasyczne The Arrow (Jackhammer)! Nie wydaje mi się, aby ta akcja mogła sporo zmienić w dzisiejszej walce. Trap od razu podbiega do Sebastiana jednocześnie uderzając go w tył głowy. Oszołomiony Sterns po chwili inkasuje jeszcze Inverted DDT. Razem z Brownem podnoszą Sternsa i Brown wypycha go z ringu.
SEBASTIAN STERNS HAS BEEN ELIMINATED BY PETER BROWN
I stało się to na co wszyscy czekaliśmy. Peter Brown i Timmy Trap sam na sam w ringu. Pogromcy tego Battle Royalu stoją teraz obok siebie. Brown chce pogratulować Trapowi podnosząc jego ręke do góry w geście zwycięstwa, ale.. HEAVY BLOW (STUNNER)! Dodatkowo ACCURATE SHOT (SUPERKICK) KTÓRYM ELIMINUJE BROWNA!
Komentator: Trap wskakuje na narożnik świętując wygraną a w między czasie do ringu wchodzi speaker dający nagrodę Trapowi który podnosi ją w geście zwycięstwa.
--------------------------------------
2. Życiowy sukces

Komentator: Hoho! Nie mogło zabraknąć nowego mistrz Gamma który przy ogromnej owacji publiczności unosi swoje mistrzostwo do góry. Fani wykrzykują Yes! Sam mistrz wskakuje na narożnik gdzie również świętuje razem z fanami. Zawodnik uśmiechnięty wchodzi do kwadratowego pierścienia gdzie ma w ręku mikrofon. Posłuchajmy co do powiedzenia ma Jacob Wiz!
Wiz: W końcu udało mi się udowodnić, że nie jestem zwykłym zawodnikiem. Jestem najlepszym zawodnikiem w tej federacji! << Yes! >> jednak tego sukcesu nie zbudowałbym bez jednego człowieka. Był moim bohaterem a teraz ja mogę powiedzieć iż udało mi się mu podziękować w najlepszy możliwy sposób wygrywając ten pas! << Yes! >>
Nakayama to dla ciebie!
Komentator: Fani jak i Gamma Champion oszaleli na gestykulowaniu Yes!
Wiz: To najlepsza chwila w moim życiu jednak to dopiero początek kłopotów ludzi w szatni bo ja dzień w dzień będę pokazywał, że nikt mi tego tytułu nie odbierze, ponieważ żaden z was nie ma szans z nowym mistrzem Gamma. Myślisz inaczej? To zapraszam do ringu mistrza, do mojego ringu!
<< Theme Adam Boz >>
Komentator: Sama gwiazda pojawia się na arenie! Oddajemy mu głos.
Boz: Gwiazdy świecą jak nigdy dotąd przez waszego nowego bohatera jakim jestem ja! Chociaż bohater to takie proste stwierdzenie. Ja jestem waszą najlepszą gwiazdą która będzie świeciła dla was a wy będziecie dla mnie. Wizie gratuluję wygranej na największej gali roku jednak zdobyłeś to mistrzostwo, ponieważ ja ci na to podzieliłem ale to się już kończy. GWF to kolejne miejsce gdzie pokaże iż jestem od ciebie lepszy a na sam koniec wejdę na narożnik i podniosę pas Gamma do góry.
<< Bayside - The Walking Wonder >>
Komentator: The Prisoner pojawia się na Stage’ u bijąc brawa dla Boza który wyciąga w jego kierunku rękę jednak Graba częstuje go mocnym Big Bootem przy owacji publiczności a następnie bierze mikrofon którym jeszcze przez chwilę obił rywala.
Noah: To ten moment kiedy skandujecie moje imię! << Noah, Noah! >> tak jest! Tak ma być a teraz przejdźmy do konkretów. Takich ludzi jak ten obok mnie powinno się tak traktować dlatego po co przedłużać. Wizie jeszcze dzisiaj odbiorę ci moje mistrzostwo << Yes! >>
Wiz: Przykro mi, ponieważ chciałem dać tą szansę Adamowi który przez ciebie nie zawalczy.
Noah: Kogo obchodzi twoje zdanie? A czekaj nikogo więc nie szczekaj. Ty mnie chyba nie zrozumiałeś. Ja jestem Graba czyli król tej budy i ja się nie pytam kogoś czy mi pozwoli walczyć o tytuł bo to mistrzowie ustawiają się w kolejce do mnie. Mówię, że zawalczę dzisiaj o tytuł to tak będzie.
Wiz: Uwierz mi, że bardzo fajnie byłoby gdybym pokazał ci kto tu jest naprawdę królem jednak jestem uczciwym człowiekiem i daje szansę każdemu dlatego za tydzień zawalczysz z Adamem a ten lepszy zwalczy ze mną o…
Noah: O moje mistrzostwo. W sumie to zobaczysz jak cię potraktuje gdy skończę z nim a teraz…
Komentator: The Prisoner rzuca się na Adama z Forearm Smashami. Seria spada na twarz Boza jednak ku zdziwieniu Graba szybki odpuszcza atak jednak my go znamy. Zawodnik w mgnieniu oka podnosi rywala, wrzuca go w Titantron. Noah pewny siebie chwyta rywala i rzuca go gdyby nigdy nic na dwa stoły znajdujące się na dole. Boz spada ze Stage’ u na ziemię!
Noah: Czekaj na swoją kolej!
-------------------------------------------------------
3. Arystokracki kontrakt
<< Jesteśmy obecnie w biurze Sebastiana Punishera jednak jego miejsce zajmuje nie kto inny jak Warner. Siedzi on sobie opierając ręce o biurko jednak nie za długo, ponieważ to pokoju wchodzi sam Roba Corazones! >>
Roba: To ty jesteś Punisher? miałem przyjść podpisać jakiś papierek abym mógł wygrać pas.
Warner: Nie. Pana Punishera jak widać nie ma w tej chwili.
Roba: To dobrze bo bałem się, że tak dobry zawodnik i Bestia mogła aż tak się zapuścić.
Warner: << Lekko poddenerwowany daje kontrakt >> Proszę o to dokument którego szukasz, podpisz go i możesz zaczynać pracę w Global Wrestling Federation.
Roba: O nie, nie. Ja nie mam zamiaru podpisać go w twojej obecności bo ja jestem gwiazdą która ma świecić a to będzie nie możliwe jak go podpiszę przy takiej porażce życiowej jak ty więc gdzie jest Punisher?!
Warner: Przykro mi ale jeżeli chcesz pana Punishera to jest to nie możliwe, ponieważ nie ma go bo ma ważniejsze sprawy na głowie.
Roba: Co powiedziałeś? << Pluje w twarz Wernera >> nie ma ważniejszej sprawy niż ja rozumiesz? to ja jestem najważniejszy w całej tej budzie i to ja jestem tutaj najbardziej uzdolniony dlatego jak coś mówisz to przemyśl to najlepiej pięć razy w mojej obecności ty głupcze bo skończysz tak jak inni z tej federacji gdy już zacznę tu pracować. Myślisz, że mi zależy aby być w GWF? Taki Hu* grubasie.
<< Warner w końcu nie wytrzymał i wymierzył potężnego slapa prosto w twarz Roby który nie ma zamiaru stać bezczynnie. W mgnieniu oka przeskakuje na biurko aplikując Dropkick prosto w twarz Warnera a następnie krzesłem zaczyna uderzać na ślepo. Warner chyba zemdlał a Roba nie przestaje. Corazones pewny siebie wrzuca go na biurko samemu również wchodząc, podnosi Warnera i aplikuje Spanish Murder (Killswitch MV) na biurko! Roba stoi nad rywalem a następnie podpisuje kontrakt i kieruje się ku drzwi które częstuje butem >>
-----------------------------------------------------
4. Nieudana celebracja
<< Na arenie rozbrzmiewa znana wszystkim muzyka. To Kelly Smith, mistrzyni kobiet GWF. Fani reagują na nią pozytywnie i wykrzykują " WE JUST SO PRETTY". Mistrzyni prosi o mikrofon i wskakujr do ringu, gdzie jeszcze chwilkę macha do fanów. Rzuca w widownie także koszulkę z napisem "PRETTYCITY" >>
Kelly: Ostatnimi czasy w federacji panuje spadek poziom zaangażowania w naszej dywizji. Była mistrzyni Ciri zakończyła przygodę z GWF, Amanda zalicza porażkę za porażką, Fabulous jest jakaś taka nijaka, zniknęła w cieniu i jakoś z niego nie chce wychodzić, a i ta jak jej tam Jenny, Jessie? Nieważne, ta z wielką dupą. Żadna z nich nie potrafi powstrzymać!
<< Fabulous >>
<< W tym momencie rozbrzmiewa muzyka Boskiej, fani skandują YES! YES! YES! >>
Fabulous: Kpisz sobie? Przecież ty nie miałaś nawet okazji stanąć ze mną w ringu? Jestem w stanie pokonać Cię jedną ręką. Masz się czym chwalić. Wygrać tytuł w jakimś teleturnieju, co to ma być 1 z 10? << Fabulous wchodzi do ringu >> Zmierzyłaś się jedynie z pasożytem tej federacji Ama...
<< Theme Amanda Keith >>
<< Rozbrzmiewa muzyka Amandy, fani reagują mieszanie. Nie ma wielkiego popu, ale nie ma też buczenia >>
Amanda: Fabulous i właśnie tym się różnimy. Ty potrafisz tylko otwierać twoją buźkę, a ja działam. Mogę przegrywać nawet tysiąc razy, ale walczę i to się ceni!
<< Theme Jessie >>
<< Znowu wypowiedź zostaje przerwana przez them song jednej z zawodniczek tym razem, jest to Jessie >>
Jessie: Skończcie już tą dziecinadę, zachowujecie się jak bachory.
Kelly: Kim ty jesteś? A ok już wiem, Jessie! Dobrze, że się lekko obróciłaś to twoja dupa już zaczęła wystawać i Cię poznałam! <fani wybuchają popem>
Jessie: Jesteś żałosna, wiesz o tym? <Publiczność skanduje MOVE YOUR ASS. Wszystkie 4 zawodniczki stoją razem w ringu>
<< Theme Monica >>
<< KOLEJNY THEM SONG ROZBRZMIEWA NA ARENIE! CO ZA DZIEŃ! Tym razem to Monica, główna menadżerka dywizji >>
Monica: Koniec! Mam dość słuchania tych bredni! Każda z was ostatnimi tygodniami pokazuje minimum umiejętność! nie dziwię się, że oglądalność podczas waszych segmentów tak spada! Dlatego mam małą niespodziankę. Już nie jesteście jedyne w tej federacji. Z waszym starym duchem i starą, słabą oglądalnością pojawia się coś nowego! OGŁASZAM REWOLUCJĘ W TEJ DYWIZJI! A o to i nowe zawodniczki! A o to przed wami Elisabeth Queen!
<< Theme Elisabeth Queen >>
<< Na arenie rozbrzmiewa muzyka naszej Królowej! Sama zawodniczka brana jest w piękne szaty udekorowane piórami pawia >>
Elisabeth: Jesteście tylko małymi robaczkami, które zostaną zmiażdżone przez jedyną i prawdziwą królową - mnie. Wasze marne umiejętności są niczym przy moich szlachetnych i docenianych na całym świecie wyczynach! W GWF CZAS ZMIENIĆ KRÓLOWĄ PRETTY! TWÓJ CZAS DOBIEGA KOŃCA KOCHANIE! <Elisabeth rusza w kierunku ringu, ale zatrzymuję się kilka metrów przed nim>
Monica: Przed wami najmroczniejsza część rewolucji - DEMENTIA!
<< Na arenie rozbrzmiewa krzyk a zaraz po nim nieznana nam muzyka wejściowa... To Dementia! Nowa zawodniczka federacji! Wchodzi powoli na stage z nieco przechyloną głową na bok, na twarzy maluje się jej dosłownie uśmiech. Mroży krew w żyłach ten widok.. Wchodzi z mikrofonem i zaczyna mówić >>
Dementia: Apokalipsa... Zniszczenie... Wy nazywacie się weterankami jednak nie znacie prawdziwego bólu i nie wiecie co was jeszcze może spotkać na drodze waszej marnej egzystencji... Dementia... DEMENTIA NADCHODZI BY SZERZYĆ CIERPIENIE. <Szyderczy śmiech> Bestia... demon, który niedługo zawładnie nad tą dywizją nadszedł... Godzina zniszczenia wybiła zgodnie z zapowiadaniami proroka w Global Wrestling Federation... <Wchodzi na apron, przechodzi przez liny i patrzy na zawodniczki w ringu> Dementia.. wasz niszczyciel... TO JA! <Rzuca mikrofon i ponownie się zaczyna śmiać po czym dołącza do Elisabeth>
Monica: Kolejnym nabytkiem naszej federacji jest CASSANDRA!
<< Theme Cassandra >>
<< Na arenie gasną światła i rozprzestrzenia się dym! Na rampe wychodzi Cassandra, jej czerwone oczy świecą w ciemności. Postać ta zachowuję tajemniczość i nie odzywa się ani słowem, tylko od razu rusza w stronę pozostałych debiutantek >>
Monica: Ostatnią naszą nową koleżanką w szatni jest... Marry!
<< Theme Marry >>
<< Kolejna zawodniczka pojawia się na arenie i skocznym krokiem kieruje się w stronę ringu. O ostatniej chwili zatrzymuje się obok reszty debiutantek >>
Marry: Nazywam się Marry. Chcę być dla was zagadką. W federacji z którą podpisałam kontrakt, jest osoba, osoba która wpuściła mnie tu. Biedak nie świadom niczego pozwolił mi tu wtargnąć. Podejrzewam, że nie tylko on nie miał pojęcia. Cóż pragnę aby każdy w tej federacji miał pojęcie, że każda zaczęta ze mną bitwa nie skończy się delikatnie, skończy się tak jak kocham, ból będzie nie do zniesienia, ale to i tak słabe, ponieważ walka skończy się krwawą jadką.
<< Wszystkie cztery debiutantki stoją przed ringiem i nagle do niego wbiegają. Teraz stoją twarzą w twarz z weterankami. Doświadczone zawodniczki postanowiają pokazać kto tu rządzi i rzucają się na nowicjuszki. Jessie obija pięśćmi Marry, ale ta wyślizguje się i wyrzuca ją z ringu, podobna sytuacja spotkała Amandę, która została wyrzucona przez Elisabeth. Demacia natomiast obija twarz Fabulous i czerpie z tego ogromną przyjemność! Kelly postanowia jej pomóc, ale także zostaje wyrzucona. W ringu zostaje tylko Fabulous i cztery debiutantki! Nowe zawodniczki we czwórkę podnosza Fabulous i wyrzucają ją nad trzecią liną prosto w ręce pozostałych weteranek, które przewracają się łapiąc Fab >>
Monica: Na tym dziś nie skończymy! Panie i panowie, jeszcze dziś odbędzie się 8 WOMEN'S TAGTEAM MATCH! << Fani szaleją, a Monica odchodzi na backstage >>
<< Reklama: Opinie! >>
Komentator: Nowicjuszki czekają już w ringu, a weteranki już do niego wchodzą Pretty, Fabulous, Amanda i Jessie. Fani reagują popem. Gdy weteranki wchodzą do ringu od razu dochodzi do małego spięcia weteranki - debiutantki, ale sędzia łagodzi sytuację. Zawodniczki cofają się do swoich narożników, a w ringu zostaje Kelly i Cassandra.
Pretty & Fabulous & Amanda & Jesse vs Dementia & Casandra & Merry & Elizabeth - 8 Tag Team Match
<gong>
Kelly i casandra krążą po ringu i nagle rzucają się do zwarcia. Kelly dzięki doświadczeniu wygrywa i zapina headlocka, ale już po chwili jest odepchnięta na liny. Pretty zamiast odbić się od nich zatrzymuje się na nich. Moon nie przewidziała takiej opcji i nie potrzebnie wyskoczyła by wykonać Enzuigiri. Kelly puściła jej tylko oczko i uśmiechnęła się. Pretty podchodzi do rywalki, ale ta prześlizguje się za nią i mamy pin 1.. Kickout Cassandra nie traci czasu i od razy rzuca Kelly do swojego narożnika. Zmiana, do ringu wkracza teraz Merry. Cassandra i Merry wspólnie wykonują snap suplexa. Merry podnosi Kelly za włosy i wymierza w nią Slapa. Podnosi Kelly i wykonuje serie Chop'ów. Fani z każdym uderzeniem liczą, aż do ostatniego dziesiątego. Po tych uderzeniach Merry chce wykonać big boot'a, ale Kelly schyla się i popycha debiutantke do swojego narożnika. Zmiana do ringu wkracza Jessie, która wykorzystuje pozycje Merry w kornerze i wykonuje Monkey flip'a. Merry kontruje to idealnie i upada na wyprostowane nogi! Zmiana, do ringu wchodzi DEMENTIA, która prześlizguje się za plecy Jessie i wykonuje Germansuplex'a prosto w narożnik! Amanda w locie klepie Jessie w plecy i mamy zmianę! W ringu znajdują się Amanda i Dementia. Amanda zbliża się do rywalki i na start nadziewa się na pele kick! Dementia nie daje nawet chwili westchnienia rywalce i ciągnie ją za włosy do swojego narożnika zmiana. Do ringu wchodzi ponownie Cassandra. Moon obija swoją rywalkę kopnięciami w narożniku! Amanda zaczeła krzycześ do sędziego " Zatrzymaj ją" i najwidoczniej to zadziałało ponieważ sędzia odciągnął Cassandrę. Rozpędzona Amanda skaczę! Cassandra inkasuje Crossbody! Po czym Amanda czołga się w stronę narożnika. Caassandra szybko wstaje i usiłuję zatrzymać rywalkę łapiąc ją za nogę. Amanda kontruje i uderza w twarz rywalki. Zmiana w obu drużynach, do ringu wskakuje Kelly oraz Elisabeth. Dochodzi do zwarcia i obije się ciągną za włosy i uderzają punchami. Sędzia rozdziela przeciwniczki, obje nabierają rozbędu i mamy podwójnego bigboota! 1...2...3....4..5.. Kolejna podówjna zmiana do ringu wskakuje Fabulous oraz Merry. Boska nie ma zamiaru się cackać i dzięki swojemu doświadczeniu od razu ułożyła rywalkę idealnie do wykonania Fablixa, ale Merry ją odpycha i się wycofuje. Kelly agresywnie klepie Fab w plecy i mamy zmianę. Dochodzi do małego spięcia między Kelly a Fab. Merry wykorzystuje sytuacje i jest gotowa wykonać swój finisher! Kelly się odwraca i nadziewa na kopnięcie w brzuch, upada na kolana. MERRY WYKONUJE BYE BITCH!!!! 1.....2..... Przypięcie zostało przerwane przez Amandę! Do ringu wbiega Cassandra i wyrzuca Amandę z ringu. Odwraca się i nadziewa się prosto na Party's Over od Jessie! Do ringu wskakuje Dementia, która wyrzuca Jessie i sama zostaje wyrzeczona przez Kelly. Elisabeth postanawia wykorzystać sytuacje i wbiega do ringu by znokautować Kelly, ale Fabulous ją powstrzymuje i wyrzuca po za ring. Boska podaję rękę Kelli i ją podnosi, ale zaraz FABULOUS WYKONUJE Fabulous Kiss na Kelly. Merry nie wierzy własnym oczom, rywalka pomaga jej wygrać! Podchodzi do leżącej Kelly i zakłada Bloody Marry! Kelly odklepuje, a ucieszona Fabulous wraca na zaplecze. Jessie i Amanda wyciągają obolałą koleżankę z ringu, a debiutantki świętują wygraną w ringu!
-----------------------------------------------
5. Pomoc wygnańca
<< Przenosimy się na backstage, gdzie za chwilę zostanie przeprowadzony wywiad z jednym z zawodników >>
REPORTERKA: Panie i Panowie... Witam was wszystkich! Bez zbędnych ceregieli, proszę abyście poznali mojego dzisiejszego gościa. Razem ze mną jest Polish Power!
POLISH POWER: Witam i dziękuję za zaproszenie.
REPORTERKA: Nie, to ja dziękuję za to że zechciałeś udzielić mi wywiadu. Pierwsze pytanie... Jak czujesz się po walce z Ramosem i co masz zamiar zrobić żeby rozwijać dalej rozwijać swoją karierę w GWF?
POLISH POWER: Czuję się świetnie! Zwycięstwo odniesione na Global Fight bardzo dużo dla mnie znaczy. Bądź co bądź Miguel w przeszłości dużo znaczył w federacji. Fakt, że w walce jeden na jednego był gorszy ode mnie świadczy, że w niedalekiej przyszłości to ja mogę stać się jedną z głównych gwiazd GWF. W tej chwili jeszcze nie wiem co zrobię aby rozwinąć swoją karierę, ale chcę i będę powoli piął się ku górze, abym stawał się coraz lepszy i zdobywał kolejne mistrzostwa i odnosił co rusz kolejne zwycięstwa.
<< Przed kamerą przechodzi zdenerwowany porażka na PPV Tony Bear >>

POLISH POWER: Hej! Nie zauważyłeś kamery smutasie? Boże... Co nie spojrzę to wszędzie widzę takich jak on. Nie wiem czy to wina tego kraju ale czuję wielką ulgę że w Polsce nie ma takich ludzi...
TONY: < <podchodzi do Polish Powera i stoi z nim twarzą w twarz >> Nie jestem smutny, tylko wściekły, a ludzie tacy jak ty rozwścieczają mnie jeszcze bardziej. Lepiej uważaj, bo ten głupi uśmieszek może zaraz zniknąć z twojej twarzy.
POLISH POWER: Jaki głupi uśmiech? Lepszy jakikolwiek uśmiech niż taki krzywy, paskudny wyraz twarzy jak twój. Weź kolego... Najlepiej umów się na wizytę u jakiegoś specjalisty od operacji plastycznych, bo po prostu nie mogę na ciebie patrzeć <Bear widocznie denerwuje się coraz bardziej> Ej... Niedźwiadek, uważaj bo się zgrzejesz. <śmiech>
<< Tony nie wytrzymuje i atakuje polaka. Kopie go kolanem w brzuch, rzuca w ścianę i zaczyna go wściekle okładać po głowie. Ochrona i reporterka próbują go odciągnąć, ale ten się ciągle wyrywa i kopie leżącego Powera! Ale nagle przybiega… Jack Dawson! On powraca! Ale dlaczego?! Mniejsza z tym... Pomaga on Powerowi. Odciąga Beara, jednak Tony nie daje za wygraną i aplikuje Headbutt, po którym odstawia Jacka pod German Suplex, jednak Dawson wydostaje się i aplikuje Clothesline. Podnosi Beara, wynosi go na barki i bez wahania wyprowadza King Of Dance (Attitude Adjustment)! Jack momentalnie podbiega do leżącego Powera, którego opatrują służby medyczne. Polish nie wygląda zbyt dobrze. Trzyma się że ramię, które po chwili usztywnia lekarz. Dawson pomaga Polishowi wstać i wspólnie z medykami kładzie go na noszach. Służby medyczne wynoszą Powera, a Jack podchodzi do reporterki i bierze od niej mikrofon >>

DAWSON: Panie i panowie! Wróciłem... Wróciłem i mam zamiar zemścić się na The Beast Order za to co mi zrobili! Już niebawem zobaczycie zupełnie nowego Dawsona. Pora napisać swoją historię na nowo. Niech Bear przekaże swoim partnerom wieść, że potrzeba znacznie więcej, aby mnie złamać... Niech Punisher szykuje się do prawdziwej wojny!
------------------------------------------------------
6. Otwarte wyzwanie
<< Alter Bridge - Addicted to Pain >>

<< Ta muzyka zwiastuje tylko jednego zawodnika ! Nie kto inny, a Andy Klein. Dumny mistrz World Brave pojawia się na rampie. Unosi do góry złoto wchodząc do ringu. Nie wygląda jednak na zadowolonego >>
Andy Klein : Odkąd zdobyłem ten prestiżowy pas... Wielu próbowało mi wmówić, że nie potrafię samodzielnie bronić tego, co zdobyłem. Obiecałem i dokonałem tego wyczynu. Pokonałem byłego pretendenta do głównego mistrzostwa oraz tego drugiego mięczaka. Stanąłem i zwyciężyłem, gdyż to ja jestem przyszłością tej organizacji. Sęk w tym... Że nie wszystko poszło po myśli pana Punisher'a. Jednak to nic, gdyż jesteśmy świadkami nowego rozdziału. Wybrańcy mają jeszcze mnóstwo czasu, a ja nie jestem dziś w nastroju do żartów.
<< Andy spogląda na wyjście z areny >>
Andy Klein: Jack Dawson ! Wasz pseudo bohater. Popełniłeś olbrzymi błąd powracając do GWF i atakując mojego brata. The Beast Order to najsilniejsza grupa osób w tej federacji i nawet będąc w kryzysie dokonujemy wielkich rzeczy. Jack, nie chciałeś zmiany. Wolałeś tkwić na samym dnie. Samemu nic byś nie osiągnął. TBO było Ci potrzebne i ja udowodnię co właśnie straciłeś.
<< Klein przywołuje sędziego >>
Andy Klein: Pokaże Ci wartość naszej frakcji. Znaczenie słów, które odrzuciłeś tamtego dnia. Nie poddałeś się przeznaczeniu, a na tego, który dostrzegł w Tobie potencjał splunąłeś. Tak... Open Challenge o pas World Brave Championchip. Otwarte wyzwanie rzucone w Twoim kierunku, Jack'u Dawson'ie. Pokaż, jaki z Ciebie twardziel. Punisher przejrzy na oczy, że mylił się co do Twojej osoby.
<< Tego pana kompletnie nikt się nie spodziewał ! Debiutujący Josh Ventura w Global Wrestling Federation ! Energicznymi ruchami stara się wywołać entuzjazm wśród publiczności >>
Andy Klein : Wyłączcie tą muzykę ! << Ventura nadal wita się z fanami >> Zatrzymajcie tą muzykę !! Ty ! Kimkolwiek jesteś... Nie Ciebie tutaj chciałem, więc spierdalaj stąd zanim stanie Ci się krzywda !
<< Josh momentalnie na te słowa odwraca wzrok w kierunku mistrza. On... BIEGNIE W KIERUNKU RINGU ! Klein zaskoczony umyka w ostatniej chwili Venturze. Josh poddenerwowany domaga się mistrza Brave. >>
Andy Klein : Wow ! Co za postawa ! Wyglądasz na wyjątkowo walecznego dupka. Skoro tak bardzo pragniesz wpierdolu w debiucie to go dostaniesz...
<< Andy wchodzi po schodach. Staje na krawędzi. >>
I to podwójnie.
Komentator : To jest już pewne. Debiutant Josh Ventura stanie sam na sam z Andy'm Klein'em o mistrzostwo World Brave ! Sędzia uderza każe uderzyć w gong, więc rozpoczynamy.
Andy Klein (c) vs Johs Ventura - Brave Championship Match
<gong>
Klein od razu rusza z zamiarem Clothesline'u, lecz Show-Man sprytnie umknął wyprowadzając z miejsca Enzuigiri. Zdezorientowany Andy cofa się w narożnik, a Ventura przechodzi do błyskawicznej ofensywy. Dropkick to Corner zaaplikowane. Josh cały czas w natarciu. Zachodzi za liny, odbija się od nich i mamy Flying Forearm Smash ! Mistrz zdominowany. 1... 2... Kick out. Ventura podnosi rywala, lecz Klein wyczuł odpowiedni moment na odpowiedź. Kilka Chopów w klatkę piersiową, lecz The Best odpowiada solidnym punchem prosto w zęby. Nabiera szybkości, ale mistrz Brave nadziewa go na Front Dropkick. Nie przypina go tylko z miejsca wchodzi na narożnik. Popełnia olbrzymi błąd ! Show-Man podcina go, a Klein ląduje w nieprzyjemny sposób. Ventura ma jeszcze mnóstwo świeżych sił. Naskok kolanem zwala z lin mistrza, a ten sam dokłada Standing Moonsault. 1... 2... Kick out. Mistrz w sporych opałach. Wstaje nadal nie za bardzo wiedząc co się dzieje. Clothesline i Andy poza ringiem. Josh Ventura patrzy na swój cel. Rozpęd i... Suicide Dive... ! Nie ! Przedstawiciel TBO kontruje to na swoją akcję kończącą ! Last Shot (Avada Kedavra) wyprowadzone z całej siły. Pretendent pada na matę. Andy jeszcze chwilę odpoczywa po ten nawałnicy ciosów od debiutanta. Wchodzi na narożnik licząc, że ryzyko się opłaci. Frogsplash ! Pudło. Za długo to wszystko trwało. Ventura zbiera się po potężnym kopnięciu od mistrza. Jest już przy nim i dokłada mu Straight Jacket Suplex. Klein z pewnością nie spodziewał się takiej ciężkiej przeprawy, gdzie to on przyjmuje większość akcji. Josh namierza Andy'iego, lecz ten również ruszył aplikując Klein Blade (Sling Blade) ! 1... 2... Kick out. Mistrz pyta się, czy oby na pewno nie było tam trzy. Klein zadaje oponentowi masę punchy, lecz wkrótce arbiter zdecydowanie każe mu odpuścić. Triple Rolling Suplex ! Andy ustawia przeciwnika w dogodny dla siebie sposób. Wchodzi znów na narożnik. Frogsplash tym razem z powodzeniem ! 1... 2... Kick out. Klein poniża debiutanta << Jestem przyszłością tej organizacji, rozumiesz mnie, Ventura ! >> Andy sygnalizuje po raz kolejny, że to koniec. Szykuje się Gate of Future (Future Shock DDT). Nie ! Josh sprytnie przechodzi za plecy.. Snap Reverse DDT. Podnosi Klein'a, Irish Whip, tym razem zakończony Snap Swinging Neckbreaker ! Josh nakręcony aplikuje Mr. Bomb (Deadlift Gutwrench Sitout Powerbomb) ! Ventura sygnalizuje, że to jego moment ! Welcome My Bitch! (Curb Stomp) ... Low Blow od Andy'iego ! Dyskwalifikacja ! Josh Ventura zwycięża, lecz nie zostaje posiadaczem World Brave Championschip. Pojedynek zapowiadał się na dłuższą batalię, lecz Champion skutecznie skrócił ten niebezpieczny dla niego moment. Klein szczęśliwy w narożniku trzyma swój tytuł mistrzowski. Podchodzi do Show-Man'a, który znosi ból. Klein dopada Venturę ! Atak na byłego pretendenta !
Na arenie rozbrzmiewa dobrze nam znana muzyka ! Fani wybuchają entuzjazmem. To Jack Dawson ! On biegnie w kierunku ringu ! Andy Klein wyrolowuje się z kwadratowego pierścienia. Krzyczy, że to nie ten czas na konfrontację, przy czym odchodzi dumnie nosząc World Brave na ramieniu. Josh Ventura już na nogach. Dawson podchodzi do zawodnika pytając czy wszystko w porządku... Co wyprawia Ventura ! Motherfucker (Superkick to the Knee + Superkick to the face) dla Jack'a ! Tak dziękuje za pomoc debiutant GWF. Show Creator prosi o mikrofon.
Josh Ventura (dyszy) : To był wyjątkowo udany wieczór dla Show-Man'a. Tak... Skopanie dwóch zawodników wśród których jest pseudo - mistrz... Zacny debiut. Jest coś, czego ludzie w tym budynku o mnie nie wiedzą ! Josh Ventura nie potrzebuje pomocy w zdobyciu tytułu mistrzowskiego. Ta dwójka ma ze sobą pewne sprawy z przeszłości, lecz to bez znaczenia, gdyż Andy Klein pożałuje swej postawy nie z rąk bohatera, a z rąk szefa wszystkich szefów. Byliście świadkami narodzin wschodzącej ikony światowego wrestlingu !
<< Obolały Ventura strzela pozę w kierunku Jack'a Dawson'a przy czym odchodzi. Lider Dawsonation spogląda za nim... >>
------------------------------------------------------------------------
7. Droga do pieniędzy
<< Na arenie rozbrzmiewa muzyka generalnego managera FightLine. Wyraźnie niezadowolony Punisher ubrany w szukany garnitur, spokojnym krokiem zmierza w stronę ringu i bierze do ręki mikrofon >>
Punisher: Dziś wychodzę tutaj trochę późno. Miałem umówione spotkanie ze sponsorami i stąd moje małe spóźnienie. Niestety dziś tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że beze mnie tej federacji po prostu nie ma. <heat> Buczcie sobie ile chcecie... Powinniście już dobrze wiedzieć, że moje zdanie jest tutaj święte. Postawiłem show na chwilę bez opieki i co?! No KURWA zrobił się jebany burdel. A to powraca koleś, z którym jakiś czas temu rozprawili się moi ludzie, a to jakiś przyjeb bez powodu atakuje mojego adwokata... Naprawdę niepojęte. O ile jeszcze ten atak na Warnera mogę zrozumieć, bo fra... To znaczy świetny pracownik potrafi czasami zdenerwować, ale jakim prawem na moje show porwaca jakiś śmieszny Dawson? Ehhh... Po prostu nie szkoda słów. Będę musiał się tym zająć, ale jeszcze nie dziś. Wychodząc tu miałem znacznie ważniejszy powód niż zależnie się postawą jakichś idiotów. Z okazji zbliżającego się PPV- Road to Money, chciałbym już teraz ogłosić że starciem wieczoru tejże gali będzie 6-osobowy Ladder Match, którego stawką będzie niezwykle wartościowa rzecz. Mianowicie zadaniem uczestników będzie zdjęcie wiszącej nad ringiem walizki "MoneyCase", w której ukrywać się będzie kontrakt pozwalający na walkę o mistrzostwo GWF w wybranym przez posiadacza momencie. <pop> Ooo... Jednak umiecie coś poza idiotycznym buczeniem <heat publiczności i śmiech Punishera> No i wszystko wróciło do normy. Wracając do tematu Road to Money... Chciałbym już dziś mieć za sobą sprawy organizacyjne, tak więc pora skompletować skład Ladder Matchu. Pozostaje pytanie... Komu dać taką szansę?
<< Theme Corazones >>
<< Na arenie pojawia się człowiek, który ośmielił się zaatakować adwokata Bestii. Jak widać jest pewny siebie. Roba nie zwraca uwagi na bucznie fanów i szybki kieruje się do ringu, w którym staje naprzeciw Punishera >>
Corazones: Ooo... Któż to raczył się w końcu pokazać. Chyba zapomniałeś, że miałeś dziś powitać nową gwiazdę tej federacji i niewątpliwie przyszłego mistrza. Zamiast uczestniczyć przy podpisaniu mojego kontraktu, wolałeś szwędać się po jakichś zapyziałych norach i załatwiać jakieś śmieszne sprawy ze sponsorami? Widzę, że masz pusto w tej wielkiej głowie. Zawodnik mojego pokroju zasługuje na wszystko co najlepsze, dlatego też w ramach rekompensaty za twoją dzisiejszą nieobecność żądam dodania mnie do tego Ladder Matchu! Mam zamiar wygrać tą całą walizkę, rozbić nią czaszkę Wallace'a u zostać nowym mistrzem GWF. Tym samym w końcu będę na należnym mi miejscu na samym szczycie.
Punisher: Widzę, że lubisz dużo gadać. Jednak jakby ci to powiedzieć... Mi się po prostu nie pyskuje, także zamknij się w końcu! <Roba zaczyna się denerwować i przymierza się do uderzenia> Dobrze ci radzę... Lepiej tego nie rób. Z chęcią ukarałbym cię za twoje dzisiejsze wybryki, jednak jakoś nie chce mi się brudzić tobą rąk. Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie patrzenie jak pozostali uczennicy walki robią z ciebie miazgę. Moje gratulacje! Właśnie dostałeś to czego chciałeś.
Corazones: Kara? Dla mnie? Widzę że masz niezłe poczucie humoru. Powiem tak... W dupie mam twoje zdanie! <pop> Ja robię to, co mi się żywienie podoba. Żaden idiota, które dodasz do tej walki nie będzie w stanie się ze mną równać. Załatwię każdego kto stanie mi na drodze i już niebawem się o tym przekonasz << Roba staje twarzą w twarz z Punisherem i przez jakiś czas obaj patrzą sobie głęboko w oczy >>
<< Hallelujah Rock Mix >>
<< Na stage wychodzi zupełnie nowy zawodnik mający na sobie ciemny szlafrok. Patrzy krzywo na stojących w ringu Punishera i Corazonesa, a po chwili prosi o mikrofon >>
Hathaway: Witam was wszystkich w ten piękny wieczór. Panie i panowie... Proszę was abyście wstali i wspólnot oklaskiwali niewątpliwe najinteligentniejszą osobę, jaka kiedykolwiek stąpała po tej ziemii. << publiczność dalej siedzi na swoich miejscach >> Widzę, że nie rozumiecie po ludzku. No cóż... Niestety nie mam czasu, aby poświęcić więcej czasu jakimś idiotom. Zaraz... Gdzie moje maniery... Może się przedstawię... A więc nazywam się William Hathaway i jestem człowiekiem, który już niebawem zbawi tą federację dzięki swojemu wielkiemu intelektowi. Wyszedłem tutaj, gdyż nie mogłem już patrzeć na tych bezmózgów sprzedających się w ringu << wskazuje na Punishera i Robe >> Aż dziwne, że ktoś taki jak oni ma w ogóle prawo występów przed poważną publiką. Ich miejsce powinno znajdować się w cyrku! << William powoli kieruje się w stronę ringu >>
Corazones: Kim ty do cholery jesteś?
Hathaway: Człowiekiem, który w najbliższy czasie pozbawi cię wszelkich złudzeń co do tego kto jest tutaj najlepszy. Słuchałem waszej rozmowy i tak się składa że ja również chciałbym dołączyć do wcześniej wspomnianego Ladder Matchu.
Punisher: Dużo was tam jeszcze jest? A proszę bardzo... Dołączaj sobie. Chętnie zobaczę, czy rzeczywiście jesteście tacy świetnie na jakich się kreujecie.
Corazones: Jeżeli wszyscy rywale będą na poziomie tego plebsiarza, to ta walizka jest już praktycznie moja.
<< Slipknot - People = Shit >>
<< No i kolejny debiutant. Wychodzi na stałe, unosi ręce do góry i pewnum krokiem zmierza w stronę ringu >>
Driscoll: Panowie... Wasza kłótnia nie ma najmniejszego sensu zważywszy na to, że żaden z was nie dorasta mi chociażby do pięt. Niedawno postanowiłem przyjąć propozycję kontraktu ze strony GWF i pokazać takim jak wy, gdzie powinno być wasze miejsce. Nie jestem tutaj, aby szukać przyjaciół czy innych tego typu pierdół. Mam jeden cel... Znaleźć się na samym szczycie.
Corazones: To wszystko? Powiedziałeś co miałeś powiedzieć? Jeśli tak to chyba najlepszą opcją będzie, jeżeli sobię stąd pójdziesz, bo chyba każdego w tym ringu zdążyłeś już zirytować.
Hathaway: A jednak nie jesteś takim kompletnym debilem, za jakiego cię uważałem. Być może jeszcze jest dla ciebie jakaś tam nadzieja.
Driscoll: <śmiech> Myślicie że przestraszę się takich zer jak wy? No proszę was... Bez przesady. Ta wasza nadzwyczajna inteligencja nie przyda wam się w walce z kimś takim jak ja. Jeżeli mnie do tego zmusicie, to nie będę czekał do Road to Money i załatwię was tu i teraz
Punisher: Skąd tak w ogóle wiesz, że zostaniesz dodany do tego Ladder Matchu? Nie przypominam sobie, abym oficjalnie dał ci prawo udziału w tym matchu.
Driscoll: Skoro dałeś szansę takim degeneratom, to czemu ktoś kto jest od nich minimum dwa poziomy wyżej miałby nie dostać szansy?
Punisher: W sumie racja... Tyle że ja nie planowałem brać udziału w tej walce. Zaraz... Aaa... Ty miałeś o sobie... <ironicznie> no oczywiście że gwiazda twojego formatu zostanie dodana do tej walki... Nie masz się czego obawiać.
<< Theme Lineage >>
<< Jest i kolejny, który z pewnością ma chrapkę na walizkę. Zawodnik ma mikrofon w reku >>
Lineage: Wyłączcie muzykę... <muzyka zostaje wyłączona> Znakomicie... A więc każdy z was uważa się za niewiadomo kogo? <spluwa obok siebie> Jak ja nienawidzę takich ludzi. Mówicie, że jesteście zdolni do wielkich czynów, a tak naprawdę jesteście życiowymi porażkami żyjącymi non stop w kłamstwie. Brzydzę się wami!
<< Blues Saraceno - The River >>

<< Lineage'owi przerywa muzyka kolejnego zawodnika. Scadrow staje obok Lineage'a i chwilę później prosi o mikrofon >>
Scadrow: Spodobały mi się twoje słowa. Również nie przepadam a zbytnio pewnymi siebie ludźmi, gdyż owa pycha może ich prędzej czy później zgubić. Nie mniej ja również przybyłem do tej federacji aby spełniać swoje marzenia. Jednak w przeciwieństwie do was nie przypisuje sobie z miejsca zwycięstwa. Wiem, że sukces w końcu sam nadejdzie.
Hathaway: Zamknijcie się w końcu idioci, bo po prostu uszy bolą od tej waszej bezsensownej gadki
<< Lineage i Scadrow spoglądają na siebie po czym z miejsca ruszają w środę ringu. Wchodzą do kwadratowego pierścienia i stają naprzeciw Hathawaya >>
Lineage: Może teraz ty się zamkniesz? << przystawia pięść do twarzy Williama >>
Punisher: STOP! Nie będziecie robić mi tutaj jeszcze większego zamieszania. Jak na razie brakuje mi jeszcze jednego uczestnika naszego Ladder Matchu. Kogo by tu...
<< Nagle światło na arenie gaśnie, a na titantronie pojawia się obraz. Widzimy ciemne pomieszczenie na środku którego pada jasne światło. Po chwili w oświetlonym fragmencie pojawia się Nigma >>
Nigma: Wszyscy chcecie jednego... Z pewnością nie jeden człowiek chciałby z miejsca osiągnąć wielki sukces. Życie jednak nie jest tak proste na jakie się wydaje. Wszyscy jesteśmy fragmentami jakiejś układanki. Całe życie tkwimy w czymś co możemy nazwać swego rodzaju zagadką. Życie ma wiele wariantów przejścia. Ladder Match na Road to Money również ma wiele rozwiązań. Każdy z was może go zwyciężyć o ile poukłada go w jedną całość. Jednak gdyby jednak nie sprostał trudowi zagadki, zostanie po prostu usunięty i zapomniany. DELETE! DELETE! DELETE! Strzeżcie się wszyscy... Nigma nadchodzi!
<< Obraz znika, a na arenie ponownie pojawia się światło >>
Punisher: No to... A zresztą mniejsza z tym. Co mi tam... Ten dziwak zostanie szóstym a zarazem ostatnim uczestnikiem Ladder Matchu. Ufff... W końcu mam to z głowy. Teraz możecie śmiało się pozabijać. No to do zobaczenia moje nowe pseudo gwiazdy <Punisher opuszcza ring i udaje się na zaplecze>
<< Zawodnicy nie czekają i rozpoczynają walkę o dominację! Hathaway rusza na Lineage'a i Scadrowa, Corazones atakuje Driscolla. Hathaway próbuje wyprowadzić Double Clothesline, jednak jego przeciwnicy robią unik, po czym wyprowadzają Double Superkick. Prawie że nie przypomina William pod dolną liną opuszcza ring. W tym czasie Roba obija Devina w narożniku serią Punchy. Ten w pewnym momencie odpycha Corazonesa i rusza z Big Bootem, jednak Roba unika spotkania z jedzeniem. Corazones odbija się od lin i wyprowadza Crossbody. Driscoll szybko wstaje, jednak momentalnie zostaje wyniesiony pod Powerbomb i szybko wyrzucony z ringu. W kwadratowym pierścieniu pozostaje tylko trójka zawodników. Lineage rusza naCorazonesa i wykonuje serię Headbuttów. W pewnym momencie Roba przechwytuje głowę Lineage'a i wyprowadza X-Factor! Lineage szybko opuszcza ring. Scadrow zachodzi rywala od tyłu i wypowiedza Back Suplex. Czeka aż rywal zacnie wstawać, a gdy ten to robi, wyprowadza Complete Silence (Spinning Back Hell Kick). Roba wyczołguje się z ringu i Scadrow wraz z fanami celebruje małe zwycięstwo >>
Komentator: Takim widokiem kończymy dzisiejsze FightLine :) mamy nadzieje, że podobało wam się i zapraszamy za tydzień!